sobota, 13 grudnia 2008

tor

Ot dawno miałam uzupełnic bloga ale czas, praca niepozwoliły...jakiś czas temu w TOruniu po występie na Ignacowej posiadłości w towarzystwie Huberta taki zielony wieczór.A święta za pasem więc trzeba na czerwono:)

1 komentarz:

Bartosz pisze...

Hmmmmmm Ignacy to chyba nie ma kolegów...