wtorek, 30 września 2008

kolaż

Ot i wróciła ona z włajaży polskich. A ino była, widziała, smakowała zupy i ziemniaczane potrawki z grzybami. Oj, a jak się najadała...ah:) i PAN G. przy boku... POzdrowiła:)

Brak komentarzy: